niedziela, 5 maja 2013

Prolog

Przez 20 lat swojej kariery służył państwu i starał się jak najlepiej wykonywać zlecenia, które wyznaczała dla niego agencja. Większość z nich była bardzo niebezpieczna i wymagała od niego większego zaangażowania. Musiał zachowywać zimną krew i bez żadnego oporu pozbywać się wrogów, których z biegiem czasu co raz bardziej przybywało. Każdy czyhał na jego życie.
Jednak po tych kilku latach w końcu nadeszła chwila, żeby w końcu pożegnać się tytułem agenta jej królewskiej mości i oddać posadę komuś innemu. A on sam, James Bond, zasiadł za biurkiem i został szefem.

Jeszcze nigdy nie czuł się tak bezradny jak w tym momencie. Czuł się jakby nad jego życiem krążyła jakaś klątwa, która uniemożliwiała mu bycie szczęśliwym. Za każdym razem, kiedy na swoim życiu napotykał osobę z którą mógłby spędzić resztę życia, los odwracał się przeciwko niemu i zabierał mu tą osobę. Przez jego myśli non stop pojawiał się obraz jedynej ukochanej, która umarła w jego ramionach. Pamiętał dokładnie jej urywany oddech i oczy, które powoli spowijała mgła. Patrzyła na niego i zanim jej ciało zamarło, zdążyła wyszeptać jeszcze jedno zdanie.
Nie pozwól nikomu jej skrzywdzić.
I starał się tego dotrzymać. Jego córka od tamtego czasu stała się jego oczkiem w głowie.

Teraz znów powróciły czasy pełne niepokoju i strachu o drugą osobę.
Jego córka była w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Ktoś czyhał na jej życie i wcale się z tym nie krył. Nie pozostało nic innego jak ucieczka. Na dodatek za jej „ochroniarza” wyznaczyli jego zastępcę.
Młody agent nie wzbudzał w nim sympatii od samego początku. Był pewny siebie, złośliwy, na jego twarzy ciągle gościł kpiący uśmieszek i jeszcze sposób, jaki patrzył na jego córkę, wywoływał w Bondzie jeszcze większą niechęć do młodego człowieka.
Ale nie pozostało mu nic innego, jak tylko mu zaufać.


~~*~~
Prolog jest troszkę niedopracowany, ale chciałam już szybko coś dodać. W pierwszym rozdziale postaram się bardziej.
Co do jego pojawienia się, nie wiem kiedy to będzie. Czekam na przypływ weny.

9 komentarzy:

  1. omg, omg, omg. jakbyś to widziała. XD siedzę z kubkiem i czytam w bezruchu. szkoda, że krótkie... czekam na więcej. :3

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny szablon *.* i faktycznie troche krótkie, ale nie mogę się doczekać kiedy dodasz 1 rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, hej!
    Po pierwsze! Sliczny szablon!
    Przyjemnie czyta sie takie klarowne i pelne emocji teksty. chociaz nie jest on zbyt dlugi wplotlas tam emocje i serce, co chyba liczy sie najbardziej, prawda?
    Widac, ze niebanalna fabula, ktora chyba mnie juz wciagnela :)

    Piekne zwroty, no po prostu podoba mi sie i nie mam sie do czego przyczepic.
    Pewnie cala historia jest dla nas zagadka, i pewnie, nie raz nas zaskoczysz ;*

    no wiec, coz tu wiecej mowic? mozesz mnie informowac na Tt o nowych rozdzialach?

    Jesli tak,bede Ci wdzieczna ;)

    Zapraszam do siebie, bardzo chcialabym poznac Twoje zdanie ;*


    Caluje, Ula

    http://prawie-jak-pamietnik-anorektyczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybyś mogła podać swój nick na tt, byłabym wdzięczna
      xo

      Usuń
  4. Prolog doac ciekawy. Jetem praaawie pewna ze zastepca bd Harry. Nawet nie wiem czemu...ale nie jestem pewna w 100%.
    Jesli bys mogla prosilabym cie o informowanie mnie o najnowszych rozdzialach na tt @Ciruellaa

    OdpowiedzUsuń
  5. zapowiada się bardzo ciekawe, czekam na pierwszy rozdział :)


    mogłabyś mnie informować o nowych na tt @luvmyjdb ? :) z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy i intrygujący prolog. Opowiadanie zapowiada się naprawdę ciekawie i przede wszystkim gratuluje pomysłu na nie. Bardzo chciałabym, abyś informowała mnie o nowych rozdziałach, mój nick z tt to @luvmycesc.
    Zapraszam także, do mnie: http://cold-c0ffee.blogspot.com/ x

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaaaaaaaaaaaaaa i już wiesz kogo informować o nowych rozdziałach, prawda? Podpowiem ci: muaaaaaa! Haha, ale bezsens.
    Wiesz o tym bardzo dobrze, że ja uwielbiAm twoje poprzednie opowiadanie, więc i tego znienawidzic nie mogę. Wręcz przeciwnie! Mam przeczucie, że będzie to coś dobrego i nieźle zakreconego. Ale już się doczekAć nie mogę pierwszego rozdziału!
    Ach, jak to zawiesisz w połowie pisania to ci łeb urwe. Serio! Znajdę cię i wręcz nakaze ci dokończyć to ff. Taaaak, wiem groźby są karalne, ale trudno. YOLO. Hahaha xd
    @alekslloyd
    ily xoxo

    OdpowiedzUsuń