Przez 20 lat swojej kariery służył państwu i starał się
jak najlepiej wykonywać zlecenia, które wyznaczała dla niego agencja. Większość
z nich była bardzo niebezpieczna i wymagała od niego większego zaangażowania.
Musiał zachowywać zimną krew i bez żadnego oporu pozbywać się wrogów, których z
biegiem czasu co raz bardziej przybywało. Każdy czyhał na jego życie.
Jednak po tych kilku latach w końcu nadeszła chwila, żeby
w końcu pożegnać się tytułem agenta jej królewskiej mości i oddać posadę komuś
innemu. A on sam, James Bond, zasiadł za biurkiem i został szefem.
Jeszcze nigdy nie czuł się tak bezradny jak w tym
momencie. Czuł się jakby nad jego życiem krążyła jakaś klątwa, która
uniemożliwiała mu bycie szczęśliwym. Za każdym razem, kiedy na swoim życiu
napotykał osobę z którą mógłby spędzić resztę życia, los odwracał się przeciwko
niemu i zabierał mu tą osobę. Przez jego myśli non stop pojawiał się obraz
jedynej ukochanej, która umarła w jego ramionach. Pamiętał dokładnie jej
urywany oddech i oczy, które powoli spowijała mgła. Patrzyła na niego i zanim
jej ciało zamarło, zdążyła wyszeptać jeszcze jedno zdanie.
Nie pozwól nikomu jej skrzywdzić.
I starał się tego dotrzymać. Jego córka od tamtego czasu
stała się jego oczkiem w głowie.
Teraz znów powróciły czasy pełne niepokoju i strachu o
drugą osobę.
Jego córka była w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Ktoś
czyhał na jej życie i wcale się z tym nie krył. Nie pozostało nic innego jak
ucieczka. Na dodatek za jej „ochroniarza” wyznaczyli jego zastępcę.
Młody agent nie wzbudzał w nim sympatii od samego początku.
Był pewny siebie, złośliwy, na jego twarzy ciągle gościł kpiący uśmieszek i
jeszcze sposób, jaki patrzył na jego córkę, wywoływał w Bondzie jeszcze większą
niechęć do młodego człowieka.
Ale nie pozostało mu nic innego, jak tylko mu zaufać.
~~*~~
Prolog jest troszkę niedopracowany, ale chciałam już szybko coś dodać. W pierwszym rozdziale postaram się bardziej.
Co do jego pojawienia się, nie wiem kiedy to będzie. Czekam na przypływ weny.
omg, omg, omg. jakbyś to widziała. XD siedzę z kubkiem i czytam w bezruchu. szkoda, że krótkie... czekam na więcej. :3
OdpowiedzUsuńśliczny szablon *.* i faktycznie troche krótkie, ale nie mogę się doczekać kiedy dodasz 1 rozdział ;D
OdpowiedzUsuńHej, hej!
OdpowiedzUsuńPo pierwsze! Sliczny szablon!
Przyjemnie czyta sie takie klarowne i pelne emocji teksty. chociaz nie jest on zbyt dlugi wplotlas tam emocje i serce, co chyba liczy sie najbardziej, prawda?
Widac, ze niebanalna fabula, ktora chyba mnie juz wciagnela :)
Piekne zwroty, no po prostu podoba mi sie i nie mam sie do czego przyczepic.
Pewnie cala historia jest dla nas zagadka, i pewnie, nie raz nas zaskoczysz ;*
no wiec, coz tu wiecej mowic? mozesz mnie informowac na Tt o nowych rozdzialach?
Jesli tak,bede Ci wdzieczna ;)
Zapraszam do siebie, bardzo chcialabym poznac Twoje zdanie ;*
Caluje, Ula
http://prawie-jak-pamietnik-anorektyczki.blogspot.com
gdybyś mogła podać swój nick na tt, byłabym wdzięczna
Usuńxo
jasne :)
Usuń@69Ula69
Prolog doac ciekawy. Jetem praaawie pewna ze zastepca bd Harry. Nawet nie wiem czemu...ale nie jestem pewna w 100%.
OdpowiedzUsuńJesli bys mogla prosilabym cie o informowanie mnie o najnowszych rozdzialach na tt @Ciruellaa
zapowiada się bardzo ciekawe, czekam na pierwszy rozdział :)
OdpowiedzUsuńmogłabyś mnie informować o nowych na tt @luvmyjdb ? :) z góry dziękuje
Bardzo ciekawy i intrygujący prolog. Opowiadanie zapowiada się naprawdę ciekawie i przede wszystkim gratuluje pomysłu na nie. Bardzo chciałabym, abyś informowała mnie o nowych rozdziałach, mój nick z tt to @luvmycesc.
OdpowiedzUsuńZapraszam także, do mnie: http://cold-c0ffee.blogspot.com/ x
Aaaaaaaaaaaaaaaaa i już wiesz kogo informować o nowych rozdziałach, prawda? Podpowiem ci: muaaaaaa! Haha, ale bezsens.
OdpowiedzUsuńWiesz o tym bardzo dobrze, że ja uwielbiAm twoje poprzednie opowiadanie, więc i tego znienawidzic nie mogę. Wręcz przeciwnie! Mam przeczucie, że będzie to coś dobrego i nieźle zakreconego. Ale już się doczekAć nie mogę pierwszego rozdziału!
Ach, jak to zawiesisz w połowie pisania to ci łeb urwe. Serio! Znajdę cię i wręcz nakaze ci dokończyć to ff. Taaaak, wiem groźby są karalne, ale trudno. YOLO. Hahaha xd
@alekslloyd
ily xoxo